05.10.2014

Natura Food 2014- podsumowanie

Targi Natura Food dobiegły końca - czas na ich krótkie podsumowanie. 



Ekologiczne jedzenie to nie tylko zdrowie na talerzu, ale coraz prężniej rozwijający się biznes, co było widać podczas tegorocznej edycji. Różnica między tym, jak wystawcy przedstawiali swoje produkty jeszcze dwa lata temu a jak prezentują je dziś jest ogromna. Producenci przywiązują coraz większą wagę nie tylko do samego produktu, ale także do sposobu jego podania i zaprezentowania. Coraz więcej  wystawców rezygnuje z  ponętnych, choć niezbyt zorientowanych w promowanych produktach hostess na rzecz doskonale przygotowanych zespołów.  





Pierwszy dzień targów upłynął mi pod znakiem polowania. 
Polowałam na smaki, które chodziły za mną od zeszłego roku rozglądając się jednocześnie za produktami, które na dłużej zagoszczą w mojej kuchni. Pod tym względem moja wyprawa była niezwykle udana, zresztą zobaczcie sami:



Przy okazji udało mi się zamienić kilka słów ze znajomymi blogerami- Dusią, Adą i Mateuszem, którzy do Łodzi przyjechali specjalnie na targi. 

Drugi dzień targów przebiegł pod znakiem gotowania.
Idąc na targi byłam przekonana, że biorę udział w konkursie kulinarnym dla blogerów- na miejscu okazało się, że konkurs przerodził się w live cooking z Agnieszką z bloga Coś dobrego. Z Agnieszką znamy się nie od dziś, ostatnio brakowało nam czasu na  pogaduchy,tym bardziej ucieszyłyśmy się z możliwości wspólnego pichcenia podczas Food Truck Culinary Show organizowanego przez Smak doskonały. Nasze zadanie polegało na przygotowaniu śniadania do szkoły dla gimnazjalistów z produktów dostępnych na targach- Agnieszka przygotowała omlet w wersji orientalnej, ja przygotowałam gofry żytnio- kokosowe
Z Agnieszką gotowałyśmy w przerwie między kulinarnymi pokazami Grzegorza Łapanowskiego, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. 
O dokumentację fotograficzną naszych zmagań zadbał niezrównany Robert Wróbel, który nie tylko asystował nam podczas gotowania ale także, który pomógł mi zapakować do Biedronkowozu cały mój kulinarny majdan wraz z upominkami otrzymanymi od sponsorów i organizatorów (w tym kilkukilogramową gęsią). 










Gorąco zachęcam blogerów kulinarnych do wzięcia udziału w targach nie tylko w roli odwiedzających-  ja cieszę się niezmiernie, że w pełni skorzystałam z tego, co Organizatorzy przygotowali dla nas w tym roku i już cieszę się na kolejną edycję Natura Food. 



Brak komentarzy :

font-family: 'Comfortaa', cursive;