24.09.2014

Dietetyczna szarlotka

Wakacyjna Akcja Motywacyjna dobiega końca, a ja dzięki temu,że nie muszę już fotografować i opisywać wszystkich swoich posiłków mogę powrócić do tego, co Biedronki lubią najbardziej- do dzielenia się z Wami moimi kulinarnymi odkryciami.

Dziś zapraszam Was na lekką szarlotkę - bez mąki, jajek i cukru. Jeśli poszukujecie przepisu na tradycyjną szarlotkę na kruchym cieście- koniecznie zajrzycie tutaj. Dieta- dietą, ale jak najdzie mnie ochota na cheat meal- nie zawaham się sięgnąć po klasykę tematu ;)
Przepis na dietetyczną szarlotkę zaczerpnęłam z bloga abcdieta od kuchni- nie obyło się jednak bez drobnych modyfikacji. 

szarlotka, szarlotka light


POZIOM TRUDNOŚCI: łatwe
CZAS PRZYGOTOWANIA:  1 godzina + 25 minut (pieczenie)
POTRZEBNE BĘDĄ:
  • miska
  • rondel
  • forma do tarty (najlepiej ceramiczna)
  • mikser 
SKŁADNIKI: 
  • 6-7 dużych, twardych jabłek ( około 1,5 kg)
  • 3 łyżki otrębów (dowolnych)
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka oleju 
  • 1 łyżka cynamonu
  • 2 białka 
  • garść posiekanych orzechów nerkowca 
SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:
  1. Jabłka obieramy i kroimy w kostkę.
  2. Do rondla wlewamy 1/2 szklanki wody, dodajemy jabłka i cynamon a następnie całość gotujemy na małym ogniu przez 30 minut. Po tym czasie rondel odstawiamy i czekamy kolejne 30 minut, aż jabłka przestygną.
  3. Gdy jabłka się studzą nagrzewamy piekarnik do 180ºC.
  4. W międzyczasie do białek dodajemy miód, a następnie przy pomocy miksera ubijamy sztywną pianę.
  5. Formę do tarty smarujemy olejem a następnie dno obsypujemy otrębami i odwracamy formę do góry dnem, tak, aby usunąć nadmiar otrębów. 
  6. Na otręby wykładamy jabłka, na które rozsmarowujemy ubitą pianę z białek i miodu. Wierzch ciasta posypujemy posiekanymi orzechami nerkowca. 
  7. Tak przygotowane ciasto wkładamy do piekarnika na 25 minut. 
  8. Gotowe ciasto pozostawiamy do wystygnięcia (to nie jest jedna z tych szarlotek, które najlepiej smakują na ciepło, chyba że lubicie wersję "zdekonstruowaną";)), tak aby otręby dobrze związały się z jabłkami - ja, po wystudzeniu schowałam ją na kilka godzin do lodówki. 
WŁALA:)

1 komentarz :

gin pisze...

Mmm, wygląda znakomicie :)

font-family: 'Comfortaa', cursive;