23.07.2014

Pudding chia

Po niespełna dwóch tygodniach trwania Wakacyjnej Akcji Motywacyjnej zauważyłam, że coraz częściej odwiedzam zapomniane przeze mnie blogi. Healthy Plan by Ann, blog prowadzony przez Kingę Paruzel, Smakoterapia i Jadłonomia na nowo podbiły moje serce (i podniebienia:). Na każdym z nich natknęłam się na przepis z wykorzystaniem nasion chia. Nie ukrywam, że te małe, pęczniejące ziarenka bardzo mnie zaintrygowały. Byłam przekonana, że z ich nabyciem będzie niemały kłopot- ku mojej jednak radości znalazłam je w pierwszym, łódzkim supermarkecie - czyli Centralu :) 
Mój debiut z nasionami chia przybrał formę puddingu. Wykorzystałam do jego przygotowania mleko sojowe, które zostało mi po upieczeniu zapiekanki z tofu, na którą przepis pojawi się niedługo. 
Ku mojej wielkiej radości pudding chia już teraz stał się jednym z moich śniadaniowych hitów- mam nadzieję, że i Wam przypadnie do gustu :) 
pudding chia, nasiona chia




POZIOM TRUDNOŚCI: proste
CZAS PRZYGOTOWANIA: 5 minut + 10 godzin na "leżakowanie"
POTRZEBNE BĘDĄ:
  • pojemnik/miseczka
SKŁADNIKI:
  • 2 szklanki mleka ( u mnie pół na pół- krowie i sojowe)
  • 5 łyżek nasion chia
  • 1 łyżeczka miodu lub syropu z agawy
  • świeże owoce ( u mnie borówki amerykańskie) 
SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:
  1. Do pojemnika wlewamy mleko, wsypujemy nasiona chia, dodajemy miód lub syrop z agawy, całość mieszamy i wstawiamy do lodówki na 10 godzin.
  2. Rano przekładamy do miseczek dekorując świeżymi owocami. 
WŁALA :)

3 komentarze :

Agnieszka pisze...

Mnie te nasiona kuszą już od dłuższego czasu kuszą. Chyba czas najwyższy przygotować taki smaczny i zdrowy pudding :)

beata bujdasz pisze...

jakie proste:) tylko gdzie ja te nasiona kupię?

Biedronka pisze...

Beata, najszybciej w internetowych sklepach ze zdrową żywnością. Ja znalazłam je w Łodzi w Centralu na dziale z eko jedzeniem

font-family: 'Comfortaa', cursive;