30.10.2013

Knedle ze śliwkami

Koniec października i początek listopada to ostatni dzwonek na to, by zrobić knedle śliwkowe - danie, którego smak dla wielu z Nas jest jednym ze smaków dzieciństwa.
Przekonałam się, że kluczem do dobrych knedli jest zagniatanie jednorazowo niewielkiej ilości ciasta, które za sprawą ziemniaków i niewielkiej ilości mąki ma tendencję do "rozmiękania".
Ciasto z poniższego przepisu jest sprężyste, nie rozwala się podczas gotowania i jedynie "otula" śliwkę, która jest główną bohaterką dzisiejszego dania.


Przepis pochodzi z książki "Kucharz gastronom" ( wyd. 1968 r. ) - kolejnej perełki znajdującej się w moim księgozbiorze. 

knedle ze śliwkami; knedle śliwkowe
POZIOM TRUDNOŚCI: łatwe
CZAS PRZYGOTOWANIA:  30 min ( czas na ugotowanie ziemniaków) +40 minut

POTRZEBNE BĘDĄ:
  • miska
  • garnek
  • maszynka do mielenia mięsa lub praska do ziemniaków
  • miseczka 
SKŁADNIKI: 
CIASTO: 
  • 75 dag ziemniaków
  • 200 g mąki pszennej
  • 15 g mąki ziemniaczanej
  • 1 jajko
  • szczypta soli 
DODATKOWO:
  • około 30-40 śliwek bez pestek 
  • 1/4 szklanki cukru ( użyłam brązowego) 
SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:
  1. Ziemniaki obieramy, kroimy w kostkę i gotujemy w garnku z osoloną wodą.
  2. Ostudzone ziemniaki albo mielimy przy użyciu maszynki do mielenia mięsa albo dokładnie rozgniatamy przy pomocy praski do ziemniaków. 
  3. W miseczce roztrzepujemy jajko. 
  4. W dużym garnku zagotowujemy wodę ze szczyptą soli. 
  5. W misce umieszczamy połowę rozgniecionych ziemniaków, dodajemy połowę mąki pszennej i ziemniaczanej oraz połowę roztrzepanego jajka i szybko zagniatamy w miarę potrzeby podsypując ciasto mąką. 
  6. Odrywamy kawałek zagniecionego ciasta, formujemy z niego kulkę wielkości orzecha włoskiego, z której następnie formujemy niewielki placek.
  7. Tak przygotowanym placuszkiem "otulamy" śliwkę w środek której wsypujemy 1/2 łyżeczki brązowego cukru. 
  8. Gotowe knedle wrzucamy do garnka z gotującą się wodą czekając z ich wyjęciem około 2 minut od momentu ich wypłynięcia na powierzchnię wody.
  9. Po wyrobieniu ciasta wracamy do kroku 5 i zagniatamy ciasto z pozostałych składników. 
  10. Knedle podajemy na ciepło, polane stopionym masłem, posypane cukrem lub cynamonem.
WŁALA :) 

4 komentarze :

Jula G. pisze...

knedle zawsze!

Madame Edith pisze...

Kochana Biedronko,
Jak u kogoś widzę knedle ze śliwką, to mi się od razu Marcin Budynek przypomina i to, jak robiliśmy takie knedle u niego na warsztatach. Uwielbiam je i nawet rok temu na Święta robiłam z bakaliami ;-) Cud, miód, malina!

Całusy!
E.

Biedronka pisze...

Oj brakuje mi tych szkoleń z Marcinem Budynkiem ;)

Patrycja pisze...

Uwielbiam knedle z owocami, szkoda, że obecnie ciężko jest znaleźć w sklepach świeże śliwki.. pozdrawiam :)

font-family: 'Comfortaa', cursive;