01.01.2013

Ptysie- przepis podstawowy

W czasach licealnych Ptysie kojarzyły mi się bynajmniej nie z jedzeniem, ale z zespołem Acid Drinkers i Koszalinem :) 
Gdy zaczęłam przygodę z pieczeniem ciasto parzone (z którego pieczemy ptysie) okazało się być moim kuchennym koszmarem. Ile razy się za nie nie zabrałam- tyle razy jajeczno-mączna breja lądowała w śmieciach, a ja dosłownie obrażałam się na cały świat i nie podchodziłam do ich przyrządzenia przez co najmniej rok.
Pewnego grudniowego popołudnia postanowiłam upiec ptysie po raz kolejny. W ramach eksperymentu, który zamierzałam opublikować na blogu jako żywy dowód tego, że każdemu przytrafiają się porażki. 
Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że misja "Ptyś 2012" okazała się sukcesem na miarę zeszłorocznego skoku z przestworzy Felixa B., a ja z radości upiekłam je ponownie- na święta Bożego Narodzenia :)
Przepis pochodzi z książki Pierra Herme "Desery. Od najprostszych po wykwintne". 

W kolejnych postach pokażę Wam dwa, wypróbowane sposoby na farsze- jeden klasyczny, na słodko i drugi- wytrawny. 

przepis na ptysie

POZIOM TRUDNOŚCI: łatwy :)
CZAS PRZYGOTOWANIA: 15 minut + 20 minut- pieczenie 

POTRZEBNE BĘDĄ:
  • miska
  • rondelek
  • drewniana łyżka
  • szpryca lub rękaw cukierniczy ( w ostateczności możecie nakładać ciasto łyżeczką do herbaty)
  • papier do pieczenia
  • piekarnik
SKŁADNIKI: 
(wszystkie w temperaturze pokojowej)









  • 75 g masła
  • 3 jajka ( jeśli są mniejsze to przygotujcie 4)
  • 100 ml pełnotłustego mleka
  • 100 g mąki
  • łyżeczka soli
  • łyżeczka cukru 
  • 80 ml wody
SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:




Do rondelka wlewamy wodę i mleko, dodajemy sól, cukier i masło Całość, ciągle mieszając, doprowadzamy do wrzenia.







Następnie zmniejszamy ogień do minimum, dodajemy całą mąkę i energicznie mieszając ucieramy ciasto drewnianą łyżką aż składniki się połączą i będą odstawać od ścianek rondelka. Gdy osiągniemy ten etap, ciasto ucieramy kolejne 2- 3 minuty tak, aby odparował cały płyn.






Ciasto przekładamy do salaterki i dalej ucieramy dodając stopniowo po jednym jajku, do połączenia składników. Podczas ucierania masy należy za pomocy łyżki unosić ciasto do góry tak, by do ciasta dostało się powietrze.







Ciasto na ptysie jest gotowe, gdy ma konsystencję budyniu.







Gotowe ciasto przekładamy do szprycy lub rękawu cukierniczego i wyciskamy 2-3 cm ptysie na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Blachę wkładamy na 20 minut do piekarnika nagrzanego do 200°C. Po 5 minutach pieczenia lekko uchylamy drzwiczki piekarnika.







Po 20 minutach ptysie wyciągamy z piekarnika i pozostawiamy do ostygnięcia.





WŁALA :)

3 komentarze :

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Mortishia pisze...

a co z nadzieniem?

Biedronka pisze...

Mortishia- farsze do ptysi znajdziesz tutaj: http://biedronkawkuchni.blogspot.com/2013/01/ptysie-z-farszem-z-szynki.html http://biedronkawkuchni.blogspot.com/2013/01/krem-smietankowy-do-ptysiow-ciastek.html

font-family: 'Comfortaa', cursive;