25.10.2012

Krem czekoladowy i krem patissiere

krem czekoladowy, krem patissiere, krem budyniowy

Dziś światowy dzień makaronu. Z tej też okazji nie mogło u mnie zabraknąć... makaroników ;) Niestety, jak na razie najlepiej wychodzą mi te bez żadnych barwników, dlatego dziś przedstawiam Wam najbardziej popularne makaroniki, z  klasycznymi nadzieniami- kremem czekoladowym (którego przyrządzenie jest naprawdę banalnie proste) i kremem patissiere.  Przepis na makaroniki pojawił się już na moim blogu i możecie odnaleźć go tutaj. Szczególnie polecam Wam skoncentruję krem patissiere.  Odkąd zagościł w mojej kuchni- budynie z proszku zostały za drzwiami i nie mają wstępu do mojej kuchni. Jego przyrządzenie to doskonały patent na to, aby wykorzystać żółtka pozostałe po zrobieniu makaronikowej bezy. 


POZIOM TRUDNOŚCI: łatwy
CZAS PRZYGOTOWANIA: 20 minut

KREM CZEKOLADOWY: 
POTRZEBNE BĘDĄ:
  • mikser
  • rondelek 
SKŁADNIKI: 
  • 100 g gorzkiej czekolady 
  • 85 ml śmietanki 30%
  • 15 g cukru pudru (opcjonalnie)
SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:

  1. Do rondelka wlewamy śmietankę i zagotowujemy na małym ogniu. 
  2. Do gorącej śmietanki dodajemy połamaną czekoladę i cukier i mieszamy aż czekolada się rozpuści.
  3. Gotową masę zestawiamy z ognia i pozostawiamy do ostygnięcia.

KREM PATISSIERE:

POTRZEBNE BĘDĄ:
  • rondelek
  • mikser
  • trzepaczka rózgowa

SKŁADNIKI: 
  • 1 szklanka cukru
  • 4 żółtka
  • 1/4 szklanki mąki
  • 2 szklanki mleka
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej lub migdałowej

SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:
  1. Żółtka z cukrem ucieramy mikserem na puszystą masę.
  2. Dodajemy mąkę.
  3. W rondelku podgrzewamy mleko z esencją.
  4. Gorące mleko powoli wlewamy do żółtek ciągle mieszając.
  5. Gotową masę przelewamy z powrotem do rondelka w którym gotowaliśmy mleko i podgrzewamy na małym ogniu cały czas mieszając trzepaczką, aż osiągniemy krem o pożądanej przez nas konsystencji.

WŁALA:)

4 komentarze :

Magdalena Teresiak pisze...

podziwiam. ja nie mam do nich cierpliwości

Joanna Skoraczyńska pisze...

He he he, ale wybrnęłaś z makaronowego dnia ;-) A makaroniki wyszły Ci śliczne. Zawsze chciałam je zrobić, ale jakoś nigdy nie miałam odwagi. Spróbuję tak jak i Ty :-D

gin pisze...

Ja się jeszcze za makaroniki nie zabrałam, ale kuszą mnie ogromnie :)
Twoje wyglądają po prostu ślicznie :)

Biedronka pisze...

Dziękuję!

font-family: 'Comfortaa', cursive;