17.07.2012

Makaron z szynką parmeńską i orzechami włoskimi

makaron z szynką parmeńską, makaron z orzechami
Dzisiejszy wpis dedykuję dwóm Anonimom, których komentarze pod przepisem na jajko w bułce skutecznie poprawiły mi dziś humor :)
Jednym z Anonimów jest moja Mama, która rzadko gotuje to, co prezentuję na blogu tłumacząc się, że "to za trudne", "u nas nie ma takich składników", "od tego dupa rośnie", "truskawek nie lubię" etc. To się nazywa wsparcie swojej jedynej latorośli :) 
Mam nadzieję, że Mama pójdzie za ciosem i odważy się zrobić makaron wg poniższego przepisu. Z dobrze poinformowanych źródeł wiem że tam, gdzie przebywa dostępne są wszystkie składniki, dodatkowo poniższy przepis nie zawiera choćby "śladowych ilości truskawek", więc część wymówek odpada "na dzień dobry" :) 
Przepis na makaron, tradycyjnie już, pochodzi z kwestii smaku.
Z podanych proporcji otrzymamy 2 spore porcje. 
POST SCRIPTUM -> Mama zerknęła na bloga, zobaczyła zdjęcie i skwitowała krótko: "kiełbasy z orzechami się nie jada...". I jak tu jej nie kochać??? :D

POZIOM TRUDNOŚCI: proste
CZAS PRZYGOTOWANIA:10 minut
POTRZEBNE BĘDĄ:
  • patelnia 
  • garnek do gotowania makaronu 
  • sitko 
  • tarka
SKŁADNIKI:
  • 200 g makaronu wstążki 
  • 2 ząbki czosnku drobno posiekanego 
  • 2 łyżki oliwy 
  • 5 plastrów szynki parmeńskiej 
  • 1 łyżka masła 
  • 150 ml śmietanki 30% 
  • 5 orzechów włoskich 
  • 5 g tartego parmezanu 
  • sól, pieprz
SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:
  1. Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie. 
  2. W tym samym na oliwie podsmażamy czosnek, dodajemy pokrojoną szynkę, posiekane orzechy i smażymy przez 1 minutę na średnim ogniu, cały czas mieszając. 
  3. Dodajemy śmietankę i podgrzewamy przez chwilę i doprawiamy solą i pieprzem. 
  4. Ugotowany makaron odcedzamy i mieszamy z masłem i częścią sosu. 
  5. Makaron wykładamy na talerze i polewamy resztą sosu.
WŁALA:)

2 komentarze :

Anonimowy pisze...

Asiu masz rację- ale bułka z jajkiem super, już dziś wieczorem bułki wydrążone aby z samego rana szybko trafiły do piekarnika - i nie 2 ale 4 bułeczki - apetyt rośnie w miarę jedzenia
PS- orzechy z kiełbasą zostawiamy smakoszom :)

Aleksandra milusiowa pisze...

Nominuję Twój blog do http://kulinarnewyzwanie.blog.pl/2014/03/12/liebster-blog-award/

zajrzyj również do mnie...tutaj moje pytania i oczywiście zapraszam do podróży po moim blogu! http://recipemilusiowej.blog.pl/2014/03/15/583/

font-family: 'Comfortaa', cursive;