14.07.2012

Dżem z czerwonych porzeczek i pomarańczy


dżem porzeczkowy, przetwory z porzeczek
Jeśli ktoś spyta mnie o moją ulubioną, letnią aktywność fizyczną w odpowiedzi nie usłyszy, że jest to tenis, jazda na rowerze czy jogging... Otóż ja w lipcowe i sierpniowe poranki , przede wszystkim te weekendowe- uprawiam sport znany już Naszym prababkom i niezwykle popularny do końca lat 80-tych a mianowicie "dżemming". Ponieważ sport ten staje się ostatnio bardzo popularny - odradzam go hipsterom. Drodzy hipsterzy, "dżemming" jest niestety "mainstremowy" jak Warszawa i Open'er.... 
Pozostałych bardzo zachęcam do przyłączenia się do "dżemmingu"- w przeciwieństwie do tenisa nie potrzebne nam są super wypasione buty, sukienka i drogie rakiety. To, co potrzebujemy to kilka słoików, garnek pełen owoców, cukier i ściereczka :) 
Poniżej przedstawiam przepis na dżem z czerwonych porzeczek i pomarańczy- niestety z dodatkiem substancji żelującej- ale używam jej bardzo rzadko, więc cytując Leszka z Daleko od szosy "Raz nie zawsze, dwa nie często" :). 
Z podanych proporcji otrzymamy 9 małych słoiczków.
Przepis pochodzi z bloga Katie.
POZIOM TRUDNOŚCI:  proste
CZAS PRZYGOTOWANIA: 40 minut
POTRZEBNE BĘDĄ:
  • garnek 
  • kilka wyparzonych słoiczków ( z podanych proporcji otrzymałam 9 słoiczków o pojemności około 150-160 ml-> najchętniej używam tych po koncentracie pomidorowym z Łowicza)
SKŁADNIKI:
  • 1400 g czerwonych porzeczek bez badylków 
  • 660 g cukru 
  • sok i skórka z 2 pomarańczy 
  • 1 łyżka konfitury z płatków róży 
  • substancja żelująca (użyta zgodnie z instrukcją na opakowaniu)
SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:

  1. Umyte porzeczki wrzucamy do garnka, dodajemy cukier i konfiturę z płatków róż. Zaczynamy gotować.
  2. Do gotującego się dżemu dodajemy skórkę i sok z pomarańczy. 
  3. Dodajemy substancję żelującą. 
  4. Gotujemy do zagęszczenia 
  5. Gorący dżem przekładamy do wysterylizowanych słoiczków. 
  6. Słoiczki zakręcamy, odwracamy do góry nogami i zostawiamy do wystygnięcia.
  7. Przechowujemy w ciemnym i zimnym miejscu.

WŁALA:)

3 komentarze :

Dusia pisze...

nie ma to jak własny dżemik

Anka - Weganka pisze...

Fakt, ja też lubię ten sport ;)

Ola pisze...

nie ma lepszych przetworów od tych własnej roboty

font-family: 'Comfortaa', cursive;