30.06.2012

Maliny zapiekane w koglu moglu

maliny zapiekane w koglu moglu, owoce zapiekane w koglu moglu


Dziś przedstawiam kolejny przepis na leniwe, weekendowe śniadanko lub podwieczorek. Inspiracją dla zrobienia malin zapiekanych w koglu-moglu była "Malinowa rozkosz" serwowana w jednej z łódzkich restauracji. Odtworzeniem tego dania zajęłam się niejako w ramach moich obowiązków służbowych, gdyż zlecenie na rozszyfrowanie przepisu dostałam bezpośrednio od Szefowej. W ten oto sposób złamałam złotą zasadę o nieprzynoszeniu pracy do domu... ale czego się nie robi dla rozkoszy... i to w dodatku malinowej :) 
Ponieważ muzyka, obok gotowania, jest moją drugą wielką pasją to od czasu do czasu na blogu będą pojawiać się wstawki z moimi ulubionymi piosenkami. Na pierwszy ogień idzie utwór idealny na sobotnie, upalne przedpołudnie :) 
3.... 2....1.... START!


POZIOM TRUDNOŚCI:  proste
CZAS PRZYGOTOWANIA:  10 minut + 10 minut na pieczenie
POTRZEBNE BĘDĄ:
  • piekarnik
  • kokilki/ramekiny lub małe naczynia żaroodporne
  • mikser

SKŁADNIKI:
  • opakowanie świeżych malin
  • 4 żółtka
  • 250 ml śmietany kremówki
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżeczka esencji lub aromatu migdałowego
  • sok z 1/2 cytryny
  • 2 łyżki likieru amaretto (opcjonalnie)
SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:

  1. Piekarnik rozgrzewamy do 250°C ( opcja-> tylko górna grzałka). 
  2. Maliny mieszamy z 2 łyżkami cukru pudru i sokiem z cytryny. 
  3. Śmietanę ubijamy na sztywno 
  4. Żółtka miksujemy razem z 2 łyżkami cukru pudru, aromatem migdałowym i likierem amaretto do momentu, aż uzyskamy jasnożółtą, puszystą masę. 
  5. Do ubitej śmietany dodajemy kogiel mogiel i delikatnie mieszamy. 
  6. Owoce kładziemy na dno kokilek, zalewamy je śmietanowo-żółtkowo masą i pieczemy w piekarniku około 10 minut 
  7. Podajemy na ciepło.

WŁALA:)

6 komentarzy :

Gosia pisze...

cudowne, muszę zrobić :)

głodomorek pisze...

kogel mogel pamiętam z dzieciństwa, jednak w takiej formie nie zdarzyło mi się jeść :)

Karmel-itka. pisze...

genialny pomysł!

hutnuk pisze...

O to takie coś troche podobne do creme brulee... opis brzmi smacznie :)

Biedronka pisze...

Trochę, bo jednak w środku jest dość rzadkie. Zresztą zrób i przekonaj się sam :)

KUCHARNIA, Anna-Maria pisze...

Moje krzaki malin uginają się od owoców - jutro zapiekam je wg tego przepisu!
Pozdrawiam Cię - pysznie tu u Ciebie:)

font-family: 'Comfortaa', cursive;