24.06.2012

Makaroniki

makaroniki, jak zrobić makaroniki, bezy, przepis na makaroniki

Do zrobienia makaroników przymierzałam się od dłuższego czasu. Nie wiem jak Wy, ale ja nie potrafię oderwać wzroku od bajkowych ciasteczek Pierra Herme, które podziwiać możemy min. tutaj.
Makaroniki od zawsze wydawały mi się trudne i skomplikowane. Na szczęście do czasu. W kwietniu natrafiłam na artykuł Zuzanny Wiciejowskiej w dodatku do Gazety Wyborczej "Palce lizać" i wtedy po raz pierwszy pomyślałam, że ich zrobienie jest w zasięgu moich możliwości. A kiedy całkiem niedawno zobaczyłam wpis na blogu Taniec smaków- wiedziałam, że w pierwszy leniwy weekend podejmę się tego wyzwania.
Tak też zrobiłam, postępowałam dokładnie według wskazówek i oto są... moje pierwsze makaroniki :) 
Zdecydowanie nie jest to deser, który możemy zrobić w ostatniej chwili. Te małe, włoskie łakocie wymagają  od nas dobrego rozplanowania czasu niezbędnego na ich wykonanie.

POZIOM TRUDNOŚCI:średni
CZAS PRZYGOTOWANIA: 12-24 godzin (tyle czasu białka muszą poleżeć w temperaturze pokojowej) + 1,5 godziny
POTRZEBNE BĘDĄ:
  • piekarnik
  • mikser
  • blender lub młynek (jeśli nie mamy gotowej mączki migdałowej) 
  • waga kuchenna
  • szpryca cukiernicza lub rękaw cukierniczy
  • papier do pieczenia

SKŁADNIKI:
  • 70 g białek (to 2-3 białka)
  • 170 g cukru pudru w proporcji 135g i 35g 
  • 100g płatków migdałowych lub 100 g gotowej mączki migdałowej
  • ewentualnie 1/4 łyżeczki barwnika w proszku 
  • 125g serka mascarpone
  • 5 zmiksowanych truskawek (jeśli robimy krem truskawkowy) lub 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (jeśli robimy krem waniliowy)
SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:
  1. Dzień przed pieczeniem białka przelewamy do miseczki i odstawiamy na 12-24 godziny w temperaturze pokojowej. Białka należy przygotować nieco więcej, gdyż po nocy/dobie jego początkowa ilość dość maleje.
  2. Jeśli nie mamy mączki migdałowej miksujemy przy pomocy blendera 100 g płatków migdałowych ze 135g cukru pudru aż do uzyskania efektu "mączki" (nie miksujemy samych migdałów, aby nie otrzymać masła migdałowego)
  3. Do miksera wlewamy białka i miksujemy na wysokich obrotach aż uzyskamy sztywną pianę.
  4. Do białek dodajemy 35g cukru pudru i miksujemy na najwyższych obrotach przez 3 minuty.
  5. Do tak powstałej bezy dodajemy pozostały cukier wymieszany z migdałami (w wersji kolorowej do cukru i migdałów dodajemy barwnik) i delikatnie, choć energicznie mieszamy do uzyskania konsystencji bardzo gęstej śmietany.
  6. Masę przekładamy do szprycy lub rękawa cukierniczego i na blasze wyłożonej papierem do pieczenia wyciskamy kółeczka o średnicy około 2,5-3 cm.
  7. Blachę z ciasteczkami kilkukrotnie uderzamy o miękką powierzchnię (np. łóżko lub tapczan) aby pozbyć się pęcherzyków powietrza.
  8. Makaroniki odstawiamy na około 50 minut tak, by podeschły i by utworzyła się cienka skorupka (będzie można bez przyklejenia dotknąć je delikatnie palcem).
  9. Ciasteczka pieczemy 12-15 minut w piekarniku nastawionym na 140 ºC.
  10. Po upieczeniu makaroniki wyciągamy z piekarnika po czym zostawiamy je na blasze do ostygnięcia. 
  11. Gdy ciasteczka wystygną delikatnie odklejamy je przy pomocy noża.
  12. Następny etap to przygotowanie kremu- tu sprawa jest na szczęście prosta: mieszamy mascarpone ze zmiksowanymi truskawkami ( jeśli chcemy krem truskawkowy) lub z esencją waniliową ( gdy zależy nam na kremie waniliowym)
  13. Ostudzone makaroniki przekładamy kremem i delikatnie dociskamy.
  14. Przechowujemy w lodówce.  
WŁALA:)

12 komentarzy :

Agabi pisze...

dodałam do ulubionych:)

ILoveBake.pl pisze...

Przymierzam się do pieczenia makaroników. Twoje wyglądają idealnie :)

Antenka pisze...

piekne makaroniki! wyglądają smakowicie

Anonimowy pisze...

"Po upieczeniu zostawiamy je na blasze do ostygnięcia" a studzimy w piekarniku czy nie? :]

Biedronka pisze...

Wyciągamy z piekarnika. Już poprawiam :)

Magdalena Teresiak pisze...

Bardzo długo się do nich przymierzam. Nie mogę nigdzie znaleźć przepisu, który by mi w 100% odpowiadał. Chyba spróbuję z tego Twojego. Wygląda całkiem przystępnie :D

Biedronka pisze...

To trzymam kciuki. Nie takie makaroniki straszne jak je malują :)

Joanna Skoraczyńska pisze...

Hmmmmmm, czerwone love ;-)

Mr. & Mrs. Sandman pisze...

Zrobimy, obiecujemy - skutecznie zainspirowani i zmotywowani, Mr. & Mrs. S. ;)

Biedronka pisze...

Trzymam Was za słowo!

Magda Teresiak pisze...

dzisiaj się za nie biorę! Biedronka strzeż się!

Biedronka pisze...

Eee tam- nie ma się czego bać:)

font-family: 'Comfortaa', cursive;